KAZIK NA ŻYWO

fotofoto2

zobacz całą galerię »

Na częstochowski koncert Kazika Na Żywo wielu czekało z niecierpliwością. Widać to było najwyraźniej w niedzielny wieczór przed wejściem do klubu Zero, który mieści się w Teatrze Muzycznym Parking. Długa kolejka przed lokalem dawała pewność, że klub nie będzie świecił pustkami.

Zainteresowanie wczorajszym (5 lutego) koncertem było naprawdę imponujące. Klub szczelnie wypełnili fani twórczości Kazika Staszewskiego i w dużej części byli to słuchacze dojrzali, którzy wychowali się na muzyce tego charakterystycznego wykonawcy. Do Zero przybyli również młodsi fani, co pokazało po raz kolejny, że muzyka łączy pokolenia.

Muzycy KNŻ pojawili się w klubie chwilę po godz. 20, gdy na scenie powoli kończył swój występ zespół Heartsgarage, support gwiazdy wieczoru. Przed godz. 21 Kazik wraz ze składem rozpoczęli koncert, co wzbudziło w klubie wielki entuzjazm. Na dobry początek usłyszeliśmy kawałek „Artyści”, według mnie jeden z najlepszych utworów KNŻ. Pozostałe kawałki, które znalazły się na setliście występu, to m.in. „Miej świadomość”, „Mój synku”, „Nie ma litości”, „Tata dilera” czy „Ballada o Janku Wiśniewskim”, przy której publiczność śpiewała wspólnie z wykonawcą.

Podczas dwugodzinnego koncertu muzycy zagrali także utwory z najnowszego albumu „Bar La Curva/Plamy na Słońcu”, który obecnie promują. Dodatkowo, jako jeden z utworów na bis, z głośników zabrzmiał numer Kultu „Celina”. Koncert zatem mógł zadowolić wszystkich fanów twórczości Kazika Staszewskiego. Co do samego zespołu, to nic złego o muzykach nie można powiedzieć. Jak przystało na profesjonalistów zaprezentowali pełen muzyczny kunszt. Kazik jak zwykle był wyluzowany i naturalny, z charakterystyczną dla siebie manierą sceniczną.

Momentami miałem wrażenie, że mogło być trochę głośniej i energiczniej. Cały koncert był jednak naprawdę bardzo dobry i zapamiętany będzie z pewnością jeszcze przez długi czas przez tych, którzy pojawili się wczoraj w klubie Zero.

Źródło:www.wczestochowie.pl