Koncert Lady Pank

Muzycy z zespołu Lady Pank pomimo godzinnego spóźnienia na częstochowski koncert, pokazali jednak, że są ciągle w bardzo dobrej formie. Zagrali naprawdę solidny i dobry koncert, przy którym licznie zgromadzona publiczność naprawdę świetnie się bawiła.

Wybierając się na wczorajszy (17 lutego) koncert grupy Lady Pank do klubu Zero mieszczącego się w Teatrze Muzycznym Parking, nie spodziewałem się że grupa, która najlepsze lata swojej działalności ma już raczej za sobą, zaskoczy mnie występem na żywo.

A muszę powiedzieć, że tak było. Zaczęło się może mało profesjonalnie, gdyż zespół planowo na scenie pojawić miał się o godz. 20, a rozpoczęcie koncertu opóźniło się o godzinę. Wokalista Lady Pank, Janusz Panasewicz do Zero przyjechał prosto z wakacji, tym też spowodowany był poślizg koncertu. Myślę jednak, że można to było wybaczyć popularnemu „Panasowi”, gdyż zaprezentował się wczorajszego wieczoru bardzo dobrze. Widać, że odpoczynek jak najbardziej dodał mu energii. Zdarzało się, co prawda, że znikał na chwilę ze sceny podczas występu. Jednak w tym czasie pozostali muzycy popisywali się swoimi solówkami i całość wypadła naprawdę spójnie.

Panowie promują swoją najnowszą płytę „Maraton” i usłyszeliśmy oczywiście kawałki z tego krążka - „Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą”, ale także stare dobre przeboje, przy których licznie zebrana publiczność śpiewała razem z zespołem. „Marchewkowe pole”, „Zostawcie Titanica”, „Zawsze tam gdzie ty”, „Mniej niż Zero” czy „Mała Wojna” to niektóre z jakże dobrze znanych utworów i równie dobrze zagranych przez zespół wczorajszego piątkowego wieczoru. Oczywiście nie obyło się bez konwersacji Jana Borysewicza z publicznością, który znany jest ze swoich często chaotycznych opowieści - momentami także nie stosownych, a jednak bardzo charakterystycznych dla tego artysty.

Myślę więc, że zarówno starsi fani grupy, którzy dawno nie słyszeli Lady Pank na żywo i wybrali się specjalnie na ten koncert do klubu Zero, jak i mniej zagorzali sympatycy zespołu mogli być naprawdę zadowoleni z występu Janusza Panasewicza i spółki.

Źródło: www.wczestochowie.pl