KLUB MUZYCZNY STACHERCZAK
Noc żywiołowego jazzu Dodaj do Facebook`a

zobacz całą galerię »

"Noc żywiołowego jazzu" wypełniła dźwiękami Parking Teatr Muzyczny. W pierwszej części koncertu wystąpili: - Magdalena Syposz - śpiew, Daniel Pomorski - trąbka, Łukasz Kluczniak - saksofon, Michał Rorat - fortepian, Kuba Dworak - kontrabas oraz doskonale już uczęstochowiony Frank Parker - perkusja oraz gwiazdy wieczoru  Wojtek  i Jacka Fedkowiczowie.

 
Reggae On Dodaj do Facebook`a

zobacz całą galerię »

Największe emocje Reggae On już za nami, ale to nie znaczy, że wielkie święto muzyki reggae już się zakończyło. We wczorajszy wieczór w Teatrze Muzycznym Parking odbyła się kolejna z cyklu imprez. Była o  tyle nietypowa, że odbyła się... na parkingu.

W Teatrze Muzycznym Parking we wczorajszy wieczór (12 maja) pojawiły się kolejne sound systemy. Soom T wystąpiła u boku Bush Chemist i częstochowskiego Rise up!, a wszystko to na nagłośnieniu Dubseed Sound system!

Dubseed to dj i promotor, organizator cyklicznych imprez „Dub Temple” oraz Dubstep Ahead!, których odbyło się już kilkadziesiąt edycji! Od kilku lat silnie zaangażowany w krakowską scenę reggae dub i dubstep, gdzie zdołał wyrobić sobie silną pozycje oraz zyskać stałą publiczność.
Prezentowane przez Dubseed sety to głównie mieszanka UK dubu oraz dubstepu w medytacyjnym dubowym klimacie. Początki jego muzycznej drogi związane są z reggae dubem, fascynacją dubowym brzmieniem UK Roots i  brytyjską sceną sound systemową. Obecnie w coraz większym stopniu zagłębia się w bezkompromisowe brzmienia dubstep co można usłyszeć w  jego setach oraz odczuć w pasji animowania krakowskiej sceny. Od dłuższego czasu konsekwentnie rozbudowuje swój zestaw nagłośnienia – obecnie moc soundsystemu, to aż 23000W RMS!

Rise up! sound system – częstochowski, 3-osobowy kolektyw, którego początki sięgają roku 2003, zaś pełny skład zawiązał się w 2005 roku w Nottingham (UK). W skład systemu wchodzą Kingman, Zmora i Lotnik, których łączy miłość i pasja do głębokich, basowych brzmień szeroko pojętego nurtu dub/reggae. Na imprezach sound systemowych podróżują głównie wśród świadomych rytmów digital dubu, brytyjskich, skocznych steppersów, korzennego reggae, by wreszcie dotrzeć do elektronicznych zaświatów dubstepu. Ich funkcjonalność na imprezach sprowadza się przede wszystkim do prezentacji (selekcji) muzyki z czarnych płyt oraz CD, jednak całość okraszana i uzupełniana jest przekazem czy nawijkami Kingmana i Lotnika. Sety są powykręcane, pełne pogłosów, dźwięków syren i wszelkiego rodzaju efektów z życia wziętych – im głębszy bas, im głośniejsze i dosadniejsze dźwięki, tym bardziej owocna medytacja.

The Bush Chemists i ich wytwórnia płytowa „Conscious Sounds” mogą być rozpatrywani jako fundament brytyjskiej sceny dub/steppers. Skupieni są wokół osoby Dougie Wardropa, który w 1993 roku powołał The Bush Chemists do życia jako projekt poboczny grupy Centry. Wcześniej od 1988 roku prowadził na Camden Market w Londynie stoisko płytowe, a rok później zaczął na magnetofonie 4-śladowym generować pierwsze swoje duby. Jego głównym współpracownikiem jest Paul Davey (Chazbo) i regularnie pracują oni z takimi wokalistami jak Kenny Knots czy Culture Freeman. Debiutancki album „Dubs from Zion Valley” (1994) był kolaboracją z Jonah Dan. Pierwsze amerykańskie wydawnictwo The Bush Chemists to „Dub Outernational”, nagrane w studio Douga na poddaszu i wydane w 1996 przez ROIR. Od tamtych czasów regularnie wypuszczają albumy i single. W swoim brzmieniu zespół miksuje tradycyjne reggae z cyfrowym dubem. W Częstochowie Bush Chemists wystąpił w pełnym składzie (Dougie, Chazbo, Mc King General i mc Culture Freeman).

Soom T (właśc. Sumati Bhardwaj) to pochodząca z Glasgow eklektyczna wokalistka, znana ze współpracy z wieloma producentami. Od 1999 roku wydała ponad 50 nagrań na wielką skalę z takimi artystami jak The Orb, T.Raumschmiere, King Creosote, Miss Kittin, The Bug, Mungos Hifi, Bus, Asian Dub Foundation i wieloma innymi.
Po 10 latach wydawania muzyki Soom T stała się rozpoznawalna. Z pozoru skromna, mała panienka, na imprezach zmienia się w prawdziwy karabin do strzelania… głosem . Głosem który potrafi przybierać różne formy – być zabawny, niczym u małej dziewczynki, ekscentryczny, a przede wszystkim silny i mocno się wyróżniający. W tym, co tworzy Soom T słychać głębokie inspiracje muzyką indyjską z lat 50, Punjabi Bhangrą, hip hopem z lat 80, elektro, ravem, punkiem z lat 90, a także wpływy rangi Rage Against the Machine, Pink Floyd, Queen czy dźwięki z gier na komputer C64. Soom T występowała już na festiwalach i imprezach różnej rangi – od imprez klubowych po festiwale takie jak Roskilde w Danii czy Sonar w Hiszpanii, zdobywając przy tym wiele nagród – w tym BBC Fame Academy Bursary Award (2005), PRS Fopp Award (2005), czy PRS Atom Award (2006). Obecnie współpracuje ze szkockimi mistrzami reggae - sound systemem Mungos Hifi, a także folkowym projektem z Gypsy Rock 8 Piece Conkers dla labelu Root 8 Label oraz projekt w stylu Prodigy "No Step" wspólnie z Hagosem (dawniej Senser), z którym prowadzi wytwórnię No Step Productions. W 2010 roku Soom T była jedną z głównych gwiazd jubileuszowej X edycji największego festiwalu reggae Ostróda Reggae Festiwal. W Polsce występowała także w Poznaniu i Krakowie.

Muzyka jest dla wszystkich, w całej swojej różnorodności i we wszystkich swoich obliczach. Być może nie każdemu przypadła surowa stylistyka podziemnego parkingu pod DH Schott. Jednak moc soundsystemu - 23000W RMS zapewne sprawiła, że organizatorzy uznali to, za najlepsze rozwiązanie. Grana wczoraj muzyka pozwoliła jednym czerpać siłę, a innym inspirację. Jednak większość po prostu dobrze się bawiła i miała świetny nastrój. Mocy muzyki wczoraj nie zabrakło, a to jest w tym wszystkim najważniejsze.

Źródło:www.wczestochowie.pl

 
KK BLUES BAND 3-lecie zespołu & After Blues Party Dodaj do Facebook`a

zobacz całą galerię »

W sobotni wieczór w częstochowskim Teatrze Muzycznym Parking zebrali się miłośnicy bluesowo-rockowych brzmień, by wraz z K.K. Blues Band świętować 3-lecie istnienia zespołu. W drugiej części występu gościnnie zagrał Krzychu Niedźwiecki.

Wchodząc do sali naszym oczom ukazał się widok zapełnionych stolików, ani jedno krzesełko nie stało puste. Dominująca część publiczności to „dojrzała młodzież”, choć nie zabrakło również przedstawicieli młodszego pokolenia.

Kilkanaście minut po dwudziestej na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru. Jakub Konieczko przywitał wszystkich słowami. - Bluesa czujemy wszyscy, więc bawmy się.

Muzyczna część wieczoru składała się z dwóch aktów: każdy po 7 nastrojowych utworów. Z pierwszej części najbardziej zapadł mi w pamięć kawałek bardzo rytmiczny, zaśpiewany przez perkusistę Andrzeja Wardęgę pt. Corrina, Corrida, nóżka sama wystukiwała rytm. W drugiej części wystąpił gościnnie Krzychu Niedźwiecki, prezentując wspaniały kunszt gry na gitarze.

W przerwach pomiędzy kawałkami usłyszeć mogliśmy ciekawostki dotyczące zespołu. Wszystko było przedstawione w bardzo humorystyczny sposób co od razu przypadło do gustu zgromadzonym fanom. Dowiedzieliśmy się m.in. że zespół liczy sobie wspólnie 332 lata i że jest to grupa przyjaciół, która postanowiła się reaktywować by pomimo wieku grać dla przyjemności.

W repertuarze usłyszeliśmy takie utwory jak: Everyday I have the blues F, Love Proposition, Never Make Move, Stay czy Sugar Mama. Patrząc na członków zespołu i to jak żywiołowo grają, jak okazują emocje, można rzec - w dojrzałych ciałach Panów drzemią dusze młodych chłopaków. Każdy odegrany kawałek nagradzany był gromkimi brawami.

Pod koniec występu na scenę wyszedł Janusz „Yanina” Iwański, założyciel takich zespołów jak Tie Break czy Soyka Yanina, który osobiście złożył życzenia urodzinowe kapeli K.K. Blues Band, życząc im kolejnych lat gry i wspaniałych występów. Przy okazji nazwał ich „grajkami”, gdyż jak stwierdził - muzycy to osoby grające w filharmoniach. Niestety nie dał się namówić to zagrania na scenie wspólnego kawałka.

Gdy dwu i pół godzinny koncert dobiegł końca, wszyscy zgromadzeni na sali w dalszym ciągu odczuwali niedosyt. Grajkowie z K.K. Blues Band odegrali aż 5 bisów! Duża część publiki wyszła w końcu na parkiet, by oddać się wspólnemu śpiewaniu i tańcom. Na deser jednym z utworów odegranych na bis był Sweet home Chicago.

Źródło: www.wczestochowie.pl

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 10 z 14

.

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

The Analogs


29 października godz. 2000

więcej »