KLUB MUZYCZNY STACHERCZAK
Koncert Hey Dodaj do Facebook`a

zobacz całą galerię »

Pełny kub fanów, entuzjastyczne przyjęcie zespołu i najbardziej znanych utworów podczas koncertu, a co się z tym wiąże bardzo dobra zabawa. Tak opisać można w kilku słowach to, co działo się w klubie Zero podczas występu zespołu Hey.

Po ostatnich koncertach w Zero, na których było z reguły kameralnie, tym razem było tłoczno. Sala koncertowa klubu zapełniła się w całości, co z pewnością nie powinno jakoś szczególnie dziwić, bowiem Hey na czele z wokalistką Kasią Nosowską jest zespołem bardzo szanowanym i znanym oczywiście również ze świetnych występów na żywo. Dla wielu ten wieczór był także sentymentalnym powrotem w przeszłość.

– Hey słuchałam jeszcze chodząc do szkoły podstawowej. Oni wydali pierwszą płytę, a ja kończyłam jeśli dobrze pamiętam siódmą klasę. Przyznaję, że nie byłam nigdy wcześniej na koncercie, więc długo nie zastanawiałam się nad tym, by wybrać się dzisiaj do Zero. I cieszę się z tego powodu. Dzisiaj przy niektórych piosenkach, dosłownie czułam ciarki na plecach – powiedziała Ania, dzieląc się wrażeniami z koncertu.

Zespół zagrał wybrane piosenki z całej swojej twórczości. Były zatem nowsze rzeczy jak i pierwsze wielkie hity takie jak „Teksański”, „Eksperyment” czy „Moja i Twoja Nadzieja”, przy których publiczność szczególnie żywiołowo reagowała. Oprócz tego między innymi usłyszeliśmy „Sic!”, czy „Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!” a do tego niektóre z utworów zagrane zostały w nowych ciekawych aranżacjach. Kasia Nosowska jak zwykle charakterystycznie, prawie nieruchomo stojąca na scenie, pokazała że pomimo prawie dwudziestoletniego stażu na scenie potrafi dalej zaskakiwać  i genialnie wystąpić. Brawa należą się zresztą dla całego zespołu bo wczorajszy koncert był naprawdę świetny. Nie obyło się oczywiście bez bisów, po których jakże oryginalna i charakterystyczna wokalistka, podziękowała fanom za przybycie i wspaniałą energię.

Źródło: www.wczestochowie.pl

 
Mikołajki Dodaj do Facebook`a

zobacz całą galerię »

6 grudnia w Teatrze S odbyła się 13. edycja mikołajek dla dzieci niepełnosprawnych, organizowanych przez Włókniarz Częstochowa i Speedway Fan Club. - Impreza rozrasta się z roku na rok. Dziś obdarowaliśmy ok. 160 dzieci. To cieszy, bo jest to impreza z potrzeby serca. Przygotowują ją altruiści, i wolontariusze. Dzielimy się tym, czym możemy, z tymi, którym jesteśmy to winni - mówi Janusz Danek, współorganizator sportowych mikołajek.

Bajka dla dzieci, występ formacji hip-hopowej, pokaz taekwondo olimpijskiego i szermierki - to wszystko i wiele więcej zostało przygotowane dla dzieci niepełnosprawnych. Nie obyło się oczywiście bez świętego Mikołaja. Imprezę uświetnili także znani sportowcy, m.in. Janusz DarochaSławomir Drabik, a ziałacze Rakowa, SkryWłókniarza rozdawali dzieciom gadżety klubowe.

- Bardzo spododobała mi się manifestacja, gdzie Raków, Włókniarz, Skra i  inne kluby stanęły do wspólnej fotografii. Myślę, że jesteśmy to winni częstochowianom. Powinniśmy być jedną wielką rodziną. Czasami te sztuczne podziały wywołują niepotrzebne emocje - zauważa Danek.

Barbara Zduńczyk uczestniczy w sportowych mikołajkach ze swoim niepełnosprawnym synem od pierwszej edycji imprezy. - Cieszymy się, że możemu tu być. Co roku sportowe mikołajki są coraz bardziej bogatsze, jeśli chodzi o oprawę artystyczną, a także upominki dla dzieci - twierdzi częstochowianka.

Źródło: www.wczestochowie.pl


 
koncert SBB Dodaj do Facebook`a

zobacz całą galerię »

W sobotni wieczór (26 listopada) w klubie Zero wystąpił zespół SBB i był to naprawdę świetny występ! Trzej muzycy tej legendarnej grupy na czele z Józefem Skrzekiem zaserwowali solidną dawkę muzyki w jak najlepszym wykonaniu.

Ci, którzy zdecydowali się odwiedzić w sobotę częstochowski klub Zero i spędzić tam wieczór, z pewnością nie mogą tego żałować. Trudno opisać słowami to, co można było poczuć, słuchając tego koncertu. Co prawda na początku występu przytrafiły się chwilowe problemy z dźwiękiem klawiszy Józefa Skrzeka i momentami ciężko było zrozumieć teksty, śpiewane przez tego świetnego artystę, jednak nie wpłynęło to na całość występu grupy.

Jedno jest pewne: panowie z SBB są w wyśmienitej formie, a ich brzmienie to coś pięknego i magicznego dla ucha. Zespół, który powstał czterdzieści lat temu, przeżywa najwidoczniej swoją kolejną młodość. Brzmi ciągle świeżo i mocno, co mogliśmy zobaczyć i usłyszeć w sobotni wieczór. Można też śmiało stwierdzić, że był to najlepszy koncert, jaki do tej pory odbył się tej jesieni w Zero. I za to należą się słowa uznania dla właścicieli klubu. Nie idą oni bowiem za obecną modą i - pomimo małego zainteresowania w naszym mieście tego typu koncertami - zapraszają tak świetnych artystów.

Źródło: http://www.wczestochowie.pl

 
Koncert zespołu Closterkeller Dodaj do Facebook`a

zobacz całą galerię »

Wczorajszego wieczoru (17 listopada) w częstochowskim klubie Zero w ramach trasy koncertowej „Abracadabra Gothic Tour 2011” wystąpił zespół Closterkeller. Nie był to jednak jedyny koncert, bo jako support zobaczyliśmy muzyków z Kuriozum.

Jako pierwszy wystąpił zespół Kuriozum, który promuje obecnie swój debiutancki album „The Temple of Regret”, wydany dosłownie dwa dni przed częstochowskim koncertem. Podczas czterdziestominutowego występu zaprezentowali kawałki właśnie z tego wydawnictwa, a na sam koniec zagrał cover zespołu Depeche Mode „It’s No Good”.

Po przerwie na scenę klubu Zero wyszła gwiazda wieczoru - grupa Closterkeller. Na czele ze świetną wokalistką Anją Ortodhox zespół zaprezentował najwierniejszym fanom swój najnowszy concept - album „Bordeaux”. Była to wyjątkowa okazja, by usłyszeć na żywo tę płytę, która jest opowiadaniem o dwójce młodych ludzi, ich kolejnych etapach w życiu oraz siłowaniu się z rzeczywistością. I można śmiało stwierdzić, że był to koncert naprawdę niezwykły.

Przez ponad godzinę usłyszeliśmy wszystkie 13 utworów, zawartych na tej płycie. Dodatkowo Anja Ortodhox na początku wprowadziła wszystkich krótkim wstępem, a także w trakcie koncertu, między utworami tłumaczyła całą historię, zawartą w tekstach. Podczas muzycznego opowiadania poznaliśmy „telenowelę”, jak nazwała tę historię wokalistka Closterkeller.

Całość zabrzmiała bardzo dobrze, ostrzejsze i mocne kawałki przeplatały się z utworami spokojnymi i nastrojowymi, co świetnie budowało atmosferę tego wyjątkowego koncertu. Po zaprezentowaniu najnowszego materiału zespół kontynuował występ, grając wybrane kawałki z poprzednich albumów. Na pewno zatem wszyscy fani, którzy spędzili czwartkowy wieczór w klubie Zero, nie żałowali tego czasu i wyszli w pełni zadowoleni.

  Źródło: www.wczęstochowie.pl

 
Więcej artykułów…
<< pierwsza < poprzednia 11 12 13 14 następna > ostatnia >>

Strona 13 z 14

.

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

The Analogs


29 października godz. 2000

więcej »